czwartek, 7 lutego 2013

Juliusz Słowacki - "Balladyna".




Autor: Juliusz Słowacki
Ilość stron:  176 ( z opracowaniem)
Wydawnictwo: GREG
Ocena: 7/10   LEKTURA SZKOLNA*

"Opowieść o siostrach, Balladynie i Alinie, które poszły w las na maliny, by w ten sposób rozstrzygnąć, która z nich ma poślubić księcia. Dramat ten nie jest tylko baśniową historią o zawodach w zbieraniu malin, zakończonych zabójstwem dobrej siostry przez złą, ale także studium zbrodni dla zdobycia władzy oraz pierwszą z cyklu kronik opowiadających o bajecznych początkach państwa polskiego."



Do czego zdolny jest człowiek, aby osiągnąć swój cel? Do czego zdolny jest człowiek, aby zdobyć władzę i bogactwo?

Tragedię Juliusza Słowackiego czytało mi się dobrze. Tak naprawdę, czytałam ją już drugi raz - do szkoły. 
Niekiedy wciągająca, wzruszająca i krótka.
Historia dość niezwykła z elementami fantastycznymi, które moim zdaniem były ładnie zgrane z całością. 

Żeby zrozumieć tą książkę nie wystarczy przeczytać, przelecieć przez wszystkie rozdziały i odłożyć.  Tytułowa Balladyna to klucz do zrozumienia tragedii. Jej postawa, tak naprawdę nie jest nam obca. Dziś ludzie często dążą do celu "po trupach". Nie jest to w znaczeniu dosłownym, nie dochodzi do tego, żeby wyrzec się swojej matki lub zabić siostrę. Chodzi bardziej o to, że podążając do wyimaginowanego szczęścia zapominamy o innych, gdzieś na tej długiej drodze gubimy sumienie. Dlaczego wyimaginowanego? Bo czy to aby na pewno jest szczęście? Przynajmniej dla mnie, nie. A czy Balladyna była naprawdę szczęśliwa? Raczej zaślepiona, powiedziałabym. I ostatnie pytanie, jak to się dla niej skończyło? No, już wiemy...

W pięciu aktach Juliusz Słowacki przekazuje nam pewną prawdę życiową. Władza, chciwość, egoizm... I typowe zakończenie potwierdzające, że sprawiedliwość dosięgnie każdego. 

A wam, jak się podobało? Współczuliście Alinie, czy może od początku kibicowaliście Balladynie? :)

9 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę 3 razy! Bardzo ją lubię! To jedna z moich ulubionych lektur XD

    http://vanilliapl.blogspot.com/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio miałam ją za lekture. Współczułam Alinie. :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Balladyna zawsze bardzo mi się podobała i mimo to, że nie umiem zrozumieć dramatów, Słowacki tak mnie zaczarował iż nie mogłam się oderwać. Początkowo byłam wściekła na Balladynę. Później jednak stwierdziłam, że mimo stoczenia, to jednak Balladyna miała charakter, a nie Alina.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam chyba, nie pamiętam, może urywki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Balladynę" kilka razy, a nawet brałam udział w przedstawieniu na podstawie tej historii. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam:) ale nie przepadam:(

    OdpowiedzUsuń
  7. to chyba będzie moja lektura ..

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dobrze ze ja juz nie musze czytać żadnych lektur :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz - dziękujemy :)