niedziela, 24 lutego 2013

Film "Historia Zakonnicy".

 Dramat.
 Premiera: 18 czerwca 1959r.



reżyseria: Fred Zinnemann







scenariusz: Robert Anderson
 czas trwania: 2godz. 29min.

 główne role:   Audrey Hepburn - siostra Luke (Gabriella Van Der Mal)
                     
"Gabrielle Van Der Mal, córka sławnego lekarza , porzuca całe swoje dotychczasowe życie, aby zostać zakonnicą i wyjechać na misje. Kiedy już znajduje się w klasztorze, zdaje sobie sprawę z tego, że wymagania jakie zostały jej postawione są bardzo trudne i ciężko jest jej zapomnieć kim była do tej pory. W końcu składa śluby i zaczyna uczęszczać do Szkoły Medycyny Tropikalnej, gdzie jest najzdolniejszą uczennicą. Dodatkowo pracuje w szpitalu dla chorych umysłowo. Tam uczy się cierpliwości i pokory, aż w końcu zostaje skierowana na upragnioną misje do Kongo, jednak nie dokładnie w tym celu o jakim marzyła..."

Film jest ekranizacją powieści Kathryn Hulme z 1956r. Miałam ogromną chęć na tę książkę przed obejrzeniem ekranizacji, ale czy jest ona jeszcze w ogóle dostępna? No właśnie. Dlatego tak wyszło, że od razu obejrzałam film.
Gabriella Van Der Mal od początku czuje, że nie jest taka jak wszystkie inne siostry i nie jest też taka, jaka powinna być. Mimo wszystko stara się jak może, ale to widać. To złamie jakiś nakaz, to ciekawość weźmie górę i zawsze zrobi inaczej. Wyróżnia się także niesamowitym talentem i zdolnościami medycznymi odziedziczonymi po ojcu. W filmie obserwujemy jej zmagania na trudnej drodze wiary.
Nie będę opisywała jej kolejnych "przygód", trudności i zdarzeń. 

Z niemałym zdziwieniem przyjrzałam się życiu w klasztorze w tamtejszych czasach. Panował tam jeden wielki rygor. Ale czego można było się spodziewać... To jest jedną z zalet tego filmu - poznajemy jak trudne było życie zakonnic. 
Czy gra Audrey Hepburn nie jest czymś niezwykłym? To zdecydowanie największa z zalet tego filmu, przecież Audrey gra główną rolę. W tym filmie dokładnie widać jej "wrodzony sposób gry", rzekłabym. Gra Audrey ma w sobie coś, co określić można jako wyniosły sposób bycia. Taki jej urok. Jak dla mnie, sposób w jaki odegrała trudną sytuację siostry Luke jest godny podziwu. Idealnie. Widać było jak prowadzi wewnętrzną walkę z samą sobą, można było to poczuć, a nie tylko sobie wyobrazić.

Zakończenie filmu jest typowym patentem filmowym, a przynajmniej tak mi się wydaje. Siostra Luke, a już raczej Gabriella Van Der Mal żegna się z habitem i odchodzi z zakonu. Widzowie patrzą na jej oddalającą się sylwetkę i... THE END, napisy końcowe.
Ciekawostką jest, że właśnie w tej ostatniej scenie, aktorka zdejmuje obrączkę i widać, że ma pomalowane paznokcie. Dla zakonnic było to zabronione.

Film Historia Zakonnicy otrzymał aż 18 nominacji, a zdobył 6 nagród. 4 nagrody otrzymała Audrey Hepburn w kategorii Najlepsza Aktorka. (nazw nagród nie będę przytaczać)

W dzisiejszym świecie, niewiele z nas chce oglądać stare filmy. 
Jeśli ktoś lubi tego typu tematykę, nie akcja, nie przygoda, a więcej pobożności i przeżyć religijnych postaci, może pokusić się o obejrzenie. Polecam.

12 komentarzy:

  1. uwielbiam Audrey Hepburn jej styl i jej talent nie widziałam tego filmu ale na pewno jest na liście filmów do obejrzenia pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam, może kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię Audrey, wiem, ze to dziwne, ale jakoś irytuje mnie bez powodu, dlatego też na film zupełnie nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Audrey Hepburn :) i pewnie się skuszę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny film i ta obsada....

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chętnie bym obejrzała ten film:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że sporo się zmieniło.
    Rozwijasz się Magdaleno. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawilas mnie tą recenzja ;) już dodaję ten film do mojej listy filmów które muszę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jakoś nie przekonują stare filmy.. no może niektóre ;)
    Proszę zajrzyj, ważne- chodzi o pomoc ludziom
    http://big-bam-boom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie ;)Musze obejrzeć ten film :d zapraszam karolinaikinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, jakoś nie mogę przekonać się do starych filmów. Może czas spróbować.. :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz - dziękujemy :)