wtorek, 8 stycznia 2013

Poezja.

Jak to w dzisiejszym świecie jest z poezją?
Ciężko mi powiedzieć jak to jest z młodzieżą, bo ja odbiegam od jakichkolwiek norm. :D
Wydaje mi się, że dziś w dobie komputerów nie tylko młodzież, ale ogólnie - ludzie nie mają na nią czasu. A możliwe, że się mylę.
Jednak jeśli wy należycie do tego grona osób, które lubią czasem przeczytać coś ciekawego i pokusić się o refleksje to już was lubię. :D

Poezja wczoraj, poezja dziś. Klasyki i poezja współczesna. Wszystko to ma swój urok.
Najlepiej kiedy wiersz oddaje to, co czuję, a niekiedy ciężko jest mi to wyrazić.

Wczoraj szukałam smutnych, a nawet mrocznych wierszy.
Niestety wujek google nie odpowiedział zbyt dobrze na moje "najsmutniejszy wiersz świata" i raczej nie byłam usatysfakcjonowana. :D
Może znacie jakiś utwór, który mógłby mnie zadowolić? Albo macie jakichś ulubionych autorów?

Jeśli znajdę coś smutnego, co przykuje moją uwagę z pewnością się tym z wami podzielę.
Pozdrawiam. :)

15 komentarzy:

  1. Nie jestem zwolennikiem jakiej kol wiek lektury lecz jak to mówią czasem trzeba się "od hamić" więc czekam na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całym szacunkiem, ale "jakiej-kol-wiek", "od-hamić"? o.O *facepalm*

      Usuń
  2. Jakoś za poezcją nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam czytać, jednak nie przepadam zbytnio za poezją

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać poezję! Jak dla mnie w Mickiewiczu jest coś smutnego... nie te wiersze patriotyczne, ale te wszystkie pozostałe :)

    Tomasz Jastrun - Brwi
    Dotknąłem
    Pękniętą wargą
    Jej ust
    I nic się nie stało
    Nie uderzyła mnie w twarz
    Jej oczy nie zmieniły koloru
    Tylko brwi
    Uniosły się jak skrzydła ptaka
    Który nie wie
    Zostać
    Czy odlecieć

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam poezję, choc muszę mieć do niej nastrój. Staffem zachwycam się niezmiennie od gimnazjum, jest moim faworytem. :) Lubię też ks Twardowskiego, od niedawana Tuwima. Jak widać, raczej skupiam się na znanych autorach niż na amatorach, których twórczość często mnie mierzi.
    Baczyński pisał smutne wiersze. Ja miałam ciarki, gdy przeczytałam "Nim upadłeś, jeszcze ziemię przeżegnałes ręką. Czy to była kula, synku, czy Ci serce pękło?"

    Lubię też wiersze o zwierzętach, które wzruszają mnie chyba najbardziej, niejednokrotnie są smutne. Bo jak, jeśli się kocha zwierzęta, nie wzruszyć się przy czymś takim:

    ".... Bracie psie , bardziej ludzki niż ludzie ,
    Na łańcuchu więziony przy budzie
    O głodzie , i o chłodzie , i w brudzie ,
    A podczas lata , gdy szukasz ochłody,
    Często bez miski wody;
    Psie , który dajesz ludziom wierności przykłady,
    Odpuść ludziom , braciszku , wszystkie ludzkie zdrady..."

    Znam go na pamięć, a i tak mam dreszcze, gdy Ci go tutaj wklejam.

    Jeszcze ostatni, Modlitwa koni z transportu (na rzeź) Borzymowskiej, który miał zwrócić na fatalne warunki i traktowanie tych stworzeń podczas transportu. Początkowo płakałam, czytając ten wiersz:

    Mój wiatronogi Boże koni
    Czy Ty naprawdę widzisz to wszystko?
    Strach, ból i głód, i krew, i śmierć?
    Nie ma nikogo z mojej stajni
    i nie znam drogi na pastwisko
    Bardzo się boję, Panie mój
    Tutaj tak ciasno jest i ciemno
    I taki bardzo jestem sam,
    Choć tyle koni jedzie ze mną
    Boze, z ogonem bujnym i grzywą gęstą
    Ja przecież jestem
    Przecież byłem
    Na twoje podobieństwo
    Niky by w to teraz nie uwierzył
    Nic z tego nie zostało
    Czterokopytny Boże, spraw
    By umieranie nie bolało
    Jeszcze o jedno Cię proszę
    Nim wszystko będzie końcem
    Niechaj na przekór wyśnię sen
    Że galopuję pod słońce
    I pędzę wprost w promieni blask
    Pękają chmury w niebie
    A ja nie czuję więcej nic
    I mknę i gnam do Ciebie

    *

    Tylko czemu najsmutniejsze? Osobiście preferuję pozytywne, zaskakujące lub takie, które zdają się opisywać w 100% mnie. ;)

    Ale się napisałam! Liczę na rozmowę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło czytać taki długi komentarz, haha. :)
      Leopold Staff - taak, zdecydowanie. Choć jego poezja nie należy chyba do najłatwiejszych.
      Ostatnio na konkursie mówiłam wiersz jego autorstwa - "Tajemnica" i bardzo miło to wspominam. :)
      Baczyński, sama nie wiem czemu nie przyszedł mi do głowy.

      Usuń
  6. Ja lubie czasem poczytać jakieś wiersze. Polubiłam: Poświatowską i Pawlikowska-Jasnorzewska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dopiero (o dziwo) poznaję Poświatowską. :D

      Usuń
  7. Jestem setnym obserwatorem ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię poezji. Może to jakiś odruch wymiotny po nudnych lekcjach j.polskiego?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogólnie nie przepadam za poezją, kocham tylko wybrane wiersze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie przeczytałabym Najsmutniejszy wiersz świata. Co jakiś czas mam "fazę" na czytanie poezji, ale muszę mieć do tego odpowiedni humor.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz - dziękujemy :)